
Nic nie jest idealne - nawet rodzina
Kiedy oglądamy reklamy w telewizji widzimy zadowolonych ludzi, którzy ciągle się uśmiechają, na śniadanie piją sok pomarańczowy a po obiedzie wspólnie zmywają naczynia. Taki sielankowy obraz rodziny wykładają nam na szklanym ekranie. Mamy udawać, że i u nas tez jest tak pięknie.
Niestety często na stole zamiast świeżo wyciskanego soku z pomarańczy jest herbata i to z jednej torebki dla dwóch osób. Nie we wszystkich domach jest tak pięknie jak w reklamie. Oczywiście doskonale wiemy, że to, co w telewizji to fikcja, ale każdy chciałby moc zapewnić swym najbliższym taki żywot, w radości i z pełnym garnkiem.
Kiedy jesteśmy dorośli inaczej postrzegamy to, co wokół. Reklamy nie działają tak silnie na naszą wyobraźnię. Jednak, jeśli chodzi o dzieci to są one przekonane, że wszystko powinno być tak jak w telewizji. Ciężko wytłumaczyć dziecku, że to, co widzi nie jest prawdą. Dzieci z czasem same dorastają do tego, zaczynają rozumieć, że to, co widać w filmie i w reklamie jest udawane, nie jest naprawdę. Jednak mimo to przez te dziecięce zapatrzenie chciałyby w jakikolwiek sposób odczuwać aurę tego, co dzieje się za szklanym ekranem.
Dlatego tak bardzo chcą byśmy w sklepach kupowali to, co widzieli w telewizji. Gdy dzieci są już dorosłe i same myślą o swoich potomkach wtedy dopiero zaczynają rozumieć jak trudne może okazać się wychowanie dzieci w świecie gdzie najważniejsze jest to jak się wygląda i za ile ma się telefon komórkowy.